Montreal to miasto, które wyraźnie zmienia swoje oblicze w zależności od pory roku. Każdy sezon nadaje mu inny rytm i wpływa na to, co zobaczycie zaraz po wyjściu z samolotu.
Sezon wysoki
Szczyt ruchu przypada na miesiące letnie, kiedy temperatury często przekraczają 25 stopni Celsjusza. Miasto wypełnia się wtedy energią, a życie przenosi się na zewnątrz. Po lądowaniu na Montréal-Pierre Elliott Trudeau International Airport przywita Was duszne, ciepłe powietrze i widok zielonych parków. Ulice w centrum stają się deptakami, na których mieszkańcy i goście spędzają czas w kawiarnianych ogródkach.
W tym czasie kalendarz jest wypełniony wydarzeniami, takimi jak Festival International de Jazz de Montréal. Dźwięki muzyki niosą się po dzielnicy Quartier des Spectacles, która staje się sercem lokalnej kultury. To czas intensywnego zwiedzania i długich wieczorów, podczas których miasto niemal nie zasypia. Aktywny wypoczynek dominuje również na wzgórzu Mount Royal, gdzie ścieżki rowerowe i piesze są oblegane przez całe dnie.
Sezon niski
Zima przynosi gwałtowną zmianę, a mrozy spadające do -20 stopni Celsjusza nadają codzienności inny bieg. Śnieg pokrywa dachy Old Montreal, tworząc surowy, ale spokojny krajobraz. Podróżni przybywający w tym czasie dostrzegają sprawność, z jaką miasto radzi sobie z opadami. Choć na zewnątrz panuje chłód, życie przenosi się do Underground City, czyli sieci korytarzy łączących biurowce, sklepy i stacje metra.
Mimo niskich temperatur, miasto zachowuje swój towarzyski charakter dzięki festiwalom takim jak Montréal en Lumière. Zimowe światła i instalacje artystyczne rozgrzewają przestrzeń publiczną, a jazda na łyżwach przy Old Port staje się główną rozrywką. Tempo życia nieco zwalnia, a atmosfera staje się bardziej kameralna. To czas, kiedy można poczuć prawdziwy północny charakter tej metropolii, obserwując jak mieszkańcy celebrują mroźną aurę.