Gdy koła samolotu dotykają pasa na wyspie, za oknami ukazuje się strome wybrzeże i miasto pnące się po zboczach wygasłego wulkanu. Funchal wita przyjezdnych zapachem oceanu i wilgotnym, ciepłym powietrzem, które od razu zachęca do porzucenia bagaży i ruszenia w stronę portu.
Mercado dos Lavradores to miejsce, gdzie kolory i zapachy mieszają się w dawnym stylu, a sprzedawcy w tradycyjnych strojach oferują owoce o niespotykanych kształtach. Możecie tu spróbować kilkunastu odmian marakui i zobaczyć świeże ryby prosto z Atlantyku, co pozwala poczuć rytm życia lokalnej społeczności.
Monte przyciąga tych, którzy chcą spojrzeć na miasto z góry i poczuć powiew chłodniejszego, górskiego powietrza. Po spacerze w tamtejszych ogrodach macie szansę na nietypowy powrót do centrum — zjazd wiklinowymi saniami po asfaltowych uliczkach, co jest tradycją kultywowaną tu od XIX wieku.
Zona Velha to najstarsza część miasta, która stała się galerią pod gołym niebem dzięki projektowi malowania drzwi przez artystów. Wąskie brukowane uliczki są pełne małych galerii i restauracji, gdzie wieczorami słychać gwar rozmów przy szklance lokalnego trunku z miodu i cytryny.
Ogród Botaniczny prezentuje roślinność z niemal każdego zakątka świata, która dzięki łagodnemu klimatowi kwitnie tu przez cały rok. Spacerując między geometrycznymi dywanami kwiatowymi, zrozumiecie, dlaczego miasto często nazywa się pływającym ogrodem.
Katedra Sé stanowi architektoniczny fundament miasta, łącząc surowy kamień z misternie rzeźbionym sufitem z drewna cedrowego. Jest to jeden z niewielu budynków, który przetrwał w niemal niezmienionej formie od czasów pierwszych odkrywców, co nadaje wizycie podniosły charakter.
Promenada nadmorska pozwala na długie spacery wzdłuż linii brzegowej, gdzie nowoczesna architektura portowa sąsiaduje z historycznymi fortami. To tutaj najlepiej widać, jak Funchal łączy swoją morską przeszłość z energią współczesnego kurortu.