Mimo że prowincja Santa Cruz jest ogromna, jej charakter dyktuje surowy klimat południa. Miasta regionu zmieniają się zależnie od pory roku, co widać zaraz po wyjściu z samolotu na lotnisku Aeropuerto Internacional Comandante Armando Tola.
Sezon wysoki
Szczyt ruchu przypada na miesiące od listopada do marca, kiedy dni są bardzo długie, a słońce zachodzi dopiero około godziny 22:00. Temperatura jest wtedy łagodna i oscyluje w granicach 15 stopniach Celsjusza, co sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu. Miasta stają się bazą dla osób planujących trekkingi, a ulice wypełnia gwar i ożywienie. To czas, gdy przyroda budzi się do życia, a silne wiatry, tak charakterystyczne dla tej części świata, wieją z największą mocą.
W tym okresie życie społeczne przenosi się na zewnątrz, a kawiarnie i lokalne punkty spotkań są pełne ludzi. W lutym odbywa się huczne Fiesta Nacional del Bautismo del Lago Argentino, które przyciąga tłumy koncertami i wydarzeniami kulturalnymi. Podróżni lądujący w tym czasie widzą z okien samolotu intensywny błękit jezior i zielone doliny. Miasto ma wtedy energię miejsca, które chce w pełni wykorzystać każdą godzinę światła przed nadejściem mroźnej zimy.
Sezon niski
Od czerwca do sierpnia region spowalnia, a temperatura często spada poniżej 0 stopni Celsjusza. Dni stają się krótkie, a krajobraz pokrywa śnieg i lód, co nadaje okolicy surowy wygląd. Wiele miejsc wycisza się, a tempo życia mieszkańców staje się spokojniejsze i bardziej domowe. Po wylądowaniu pasażerów wita mroźne, przejrzyste powietrze i widok ośnieżonych szczytów, które dominują nad horyzontem.
Zimą główną atrakcją stają się sporty zimowe oraz jazda na łyżwach na zamarzniętych zatokach, jak Bahía Redonda. To czas kameralnych spotkań przy gorącej czekoladzie i lokalnych deserach z owocami jagody calafate. Choć niektóre szlaki są niedostępne, miasto ma wtedy wyjątkowy spokój i możliwość obserwacji dzikiej przyrody w jej najbardziej surowym wydaniu. Niska frekwencja sprawia, że kontakt z naturą jest bardziej bezpośredni i intymny.