Gdy samolot obniża lot nad wybrzeżem, z okien widać błękit morza i jasne skały, które zapowiadają spotkanie z jednym z najstarszych miast w tej części Europy. Po wylądowaniu w miejscu takim jak Port lotniczy Marsylia, od razu czuć morską bryzę i energię portowej metropolii, która od wieków przyjmuje przybyszów z całego świata.
Vieux Port to serce miasta, gdzie każdego ranka rybacy sprzedają świeże połowy prosto z łodzi. To tutaj najlepiej poczuć rytm życia mieszkańców i zobaczyć, jak nowoczesne instalacje, jak lustrzany baldachim, łączą się z zabytkowymi fortami strzegącymi wejścia do przystani.
Bazylika Notre-Dame de la Garde góruje nad okolicą i jest pierwszym punktem, który dostrzega się z oddali. Z jej tarasów rozpościera się widok na panoramę dachów i wyspy, a wnętrze wypełnione wotami od żeglarzy przypomina o silnej więzi miasta z morzem.
Le Panier to najstarsza dzielnica, która przypomina labirynt wąskich uliczek ozdobionych kolorowym graffiti i donicami z roślinami. Spacerując tutaj, można poczuć rzemieślniczy klimat i odkryć małe warsztaty produkujące słynne mydło marsylskie.
MuCEM przyciąga wzrok swoją ażurową konstrukcją, która wygląda jak betonowa koronka zawieszona nad wodą. To miejsce łączy historię cywilizacji śródziemnomorskich z odważną, współczesną architekturą, tworząc przestrzeń do odpoczynku i refleksji.
Park Narodowy Calanques znajduje się tuż za granicami zabudowań i oferuje surowy, naturalny krajobraz wapiennych klifów wchodzących do turkusowej wody. To idealny kierunek dla osób szukających dzikiej przyrody i ukrytych zatoczek, które wyglądają jak wycięte z innego świata.
Vallon des Auffes to urocza przystań rybacka ukryta pod kamiennym wiaduktem, która zachowała swój tradycyjny charakter. Czas płynie tu wolniej, a zapach przyrządzanej w pobliskich kuchniach zupy bouillabaisse zachęca do zatrzymania się na dłuższą chwilę.